Pokazywanie postów oznaczonych etykietą indyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą indyk. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 października 2014

Curry z indykiem, dynią i orzechami nerkowca



Tym razem moje gotowanie było zupełnie spontaniczne. Niewiele myśląc ruszyłam do lodówki zobaczyć co się w niej znajduje. Jako, że zawsze kupuje wszystkiego w nadmiarze i nie nadążam tego przerobić, tym razem trafiłam na dynię. Pomyślałam, że tym razem zaproponuję Wam przepis z kuchni indyjskiej, bo jakoś ostatnio mnie ciągnie w tym kierunku. :) Tak też powstało moje curry- pysznie pachnące i złocisto żółte, idealne na pochmurny dzień. Zapraszam...:)




Składniki:

500 g mięsa z indyka lub z kurczaka
500 g dyni
puszka mleka kokosowego- 400 ml
garść posiekanych orzechów nerkowca lub ziemnych
1 łyżeczka kuminu
2 łyżeczki szafranu w proszku lub kurkumy
1/2 łyżeczki ostrej papryki, jeśli ktoś chce naprawdę ostre może dodać harissy
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1 łyżeczka świeżo startego imbiru
1/2 łyżeczki curry
sól, pieprz
melasa z granatem
4 łyżki oleju z orzeszków ziemnych/ oliwy z oliwek
200 g ryżu- najlepiej basmati


Mięso kroimy na kroimy w kostkę, wkładamy do miski i zalewamy melasą. Odstawiamy na bok na około 15-20 minut. 
Świeżo starty imbir wrzucamy do garnka i dusimy przez chwilę na 2 łyżkach oleju. Dodajemy obraną i pokrojoną w kostkę dynię. Obsmażamy ją. Dolewamy mleko kokosowe i dodajemy przyprawy. Gotujemy, aż dynia będzie lekko miękka. 
Na oleju, który nam pozostał obsmażamy mięso z każdej strony. Dodajemy do garnka z dynią i sosem. Dodajemy pokrojone orzechy nerkowca lub ziemne. Dusimy jeszcze przez około 5 minut, aż mięso będzie miękkie.
Podajemy z ugotowanym ryżem.










Smacznego!!!!

A.


środa, 15 października 2014

Indyk w glazurze z melasy z granatem




Ostatnio dość często sięgam po orientalne dodatki, ale jest to zupełny przypadek a raczej chęć spróbowania czegoś nowego, poznania jakiś nowych smaków. Tak też było z melasą. Zaintrygował mnie fakt, że jest z granatem i nie mogłam się powstrzymać, żeby nie spróbować. Okazało się, że smak jest naprawdę interesujący- słodko/kwaśny i nadaje się nie tylko jako marynata, czy składnik sosów, ale można ją wykorzystać także do dań na słodko, ale to już w innym poście:) Zapraszam do gotowania i próbowania..



Składniki:

300 g steków z indyka lub kurczaka, może być też inne mięso
około 1 szkl. kaszy pęczak
100 ml melasy z granatem
3 łyżki oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku
gałązka pomidorków koktajlowych
2 mini cukinie lub jedna większa
sól, pieprz


Cukinię kroimy na dość cienkie plastry i grillujemy lub dusimy na patelni. Pomidorki zapiekamy w piekarniku w 180 stopniach przez około 15-20 minut lub dusimy na patelni na łyżce oliwy. Kaszę opłuczemy na sitku i gotujemy w osolonej wodzie około 15 minut.
Mięso doprawiamy solą i pieprzem, wkładamy na rozgrzaną oliwę na patelnię razem z rozgniecionym czosnkiem. Obsmażamy. Dolewamy melasę i dusimy pod przykryciem do miękkości mięsa. Jeśli sos będzie się karmelizował możemy dodać wody. 
Podajemy z kaszą, pomidorkami i cukinią, ale równie dobrze dodatki możecie zmienić.










Smacznego!!!!!

A.