Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 października 2014

Penne z duszoną dynią i prosciutto crudo





Halloween zbliża się wielkimi krokami a dynię można kupić niemal na każdym kroku, więc postanowiłam zaproponować Wam jeszcze jeden przepis z jej zastosowaniem. Z racji tego, że jestem znana z miłości do włoskich smaków, użyłam dyni do pasty. Jest to prosty i naprawdę szybki przepis, a przy tym idealnie wpisuje się w jesienną kolorystkę. Zachęcam do spróbowania...:)


Składniki:


około 500 g dyni
2 cebule szalotki
5-6 plastrów prosciutto crudo lub szynki szwardzwalskiej
150 g śmietanki 18%- z kartonika
świeży tymianek
ser povolone- można też użyć tartej mozzarelli
2 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz
300 g makaronu penne


Cebulę drobno siekamy i dusimy na oliwie na patelni. Dodajemy pokrojoną w drobną kostkę dynię- jeśli używamy dyni Hokkaido nie musimy jej obierać ze skórki. Dodajemy sól ( soli nie dodajemy dużo, bowiem szynka sama w sobie jest słona), pieprz i tymianek. Dusimy, aż dynia będzie prawie miękka. Szynkę prażymy na suchej patelni przez około 5 minut, kroimy w paski i dodajemy do dyni. Wszystko zalewamy śmietanką i dusimy na małym ogniu, aż dynia będzie całkowicie miękka.
Makaron gotujemy al dente. Całość podajemy posypaną tartym serem povolone.











Smacznego!!!!

A.

sobota, 14 czerwca 2014

Szparagowe szaleństwo



Mamy sobotni poranek, jeszcze nie jadłem śniadania a już mam świetny pomysł na dzisiejszy obiad. Nie byłbym sobą, gdybym się nim z wami nie podzielił, ale najpierw kilka słów skąd ten pomysł w mojej głowie się zrodził. Byłem ostatnio na zakupach i jak to ja wrzucam do koszyka wszystko co mi się podoba, nie do końca musi mi to być potrzebne. Ba! Zazwyczaj mi się nie przydaje. I własnie tak się okazało, że kupiłem pierś z kurczaka śmietanę i makaron, które już w domu były. Pomyślałem sobie - muszę to jakoś zużyć, żeby nie wyrzucać. Patrze dalej i mam jeszcze resztkę prawdziwego włoskiego parmezanu, ale co dalej....Postanowiłem, że przejdę się na targ. Tam zawsze znajduje jakąś inspirację do gotowania. I właśnie tak się stało dokupiłem pęczek pietruszki i kopru oraz szparagi. I tak właśnie postanowiłem dla Was ugotować spaghetti z kremowym sosem szparagowym i kurczakiem ;)). Zaczynamy gotować, do obiadu zostało już co raz mniej czasu ;)

Składniki ( 4 osoby )

1 opakowanie makaronu spaghetti
1 kg szparagów
0,7 kg piersi z kurczaka
600 g ( 3 kubeczki ) śmietany 30%
koperek
pietruszka
czosnek
parmezan ( ok 60 gram tartego na drobnych oczkach )
przyprawy - liść laurowy, ziele angielskie, pieprz w kulkach, sól, pieprz biały mielony i zioła prowansalskie
łyżka masła
łyżka oliwy


Kochani zaczynamy od szparagów. Odkrawamy im końce i główki. Pozostałą część obieramy. Kroimy na mniejsze kawałki - ja przekroiłem w pół i wrzucamy do garnka. Dokładamy do tego po 5 kulek ziela i pieprzu oraz 3 liście laurowe. Zalewamy wodą i gotujemy aż nie będą miękkie.

W tym czasie kurczaka kroimy w kostkę i smażymy na patelni z rozgrzaną łyżka masła i łyżka oliwy. Przyprawiamy go ziołami i solą
Makaron gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Ja dorzuciłem kilka kulek ziela i pieprzu oraz liście laurowe, ale nie jest to konieczne. Pamiętajcie, że dobrze jest dodać trochę oliwy bądź oleju do gotowania, aby nasz makaron się nie sklejał.

Parmezan trzemy na tarce o małych oczkach.


Obieramy 3 ząbki czosnku i przekrawamy je na pół. Pół pęczku koperku i pietruszki łączymy razem sznureczkiem bądź białą nitką. Nie polecam łączyć gumką recepturka, gdyż za chwile będziemy to gotować.

Do garnka wlewamy śmietanę, czosnek, koper z pietruszka i gotujemy ok 10 minut aby uzyskać kremową konsystencję. Po tym czasie w naszym garnku zostawiamy tylko i wyłącznie śmietanę! Resztę wyjmujemy.

Do naszej śmietany dokładamy ugotowane szparagi oraz tarty parmezan i blendujemy.


Dorzucamy również usmażonego kurczaka. To wszystko gotujemy razem 10 minut. I to w zasadzie koniec naszego dania.

Makaron wykładamy do głębokiego talerza i polewamy naszym kremowym sosem. Posypujemy posiekanym koprem i tartym parmezanem.



Smacznego!

T.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Tagiatelle cztery sery z tymiankiem



Nie wiem, jak Wy, ale ja mam ostatnio tendencję do kupowania różnego rodzaju produktów i to zupełnie spontanicznie i w ten sposób zapełniłam sobie lodówkę różnymi rodzajami sera. Niestety okres świąteczny sprawił, że miałam dość jedzenia i siedzenia za stołem i postanowiłam, że dam sobie odpocząć i nie będę gotować nic wymyślnego. Tak też powstał pomysł na makaron z czterema rodzajami sera. Tak naprawdę jest to danie, które możemy modyfikować na wiele sposobów, wszystko zależy od tego, jakich serów użyjemy. Każda kombinacja daje nam inną kombinację smakową, zwłaszcza, jeśli pozostaniemy przy mieszance kilku rodzajów sera. U mnie jednym z serów będzie Bel Paese. Udało mi się go kupić w Polsce, mimo, że nie jest tu zbyt popularny. Jest to ser, który smakowo najbardziej zbliżony jest do mozzarelli, ale ma bardziej wyraźny smak. Ale tak naprawdę możecie użyć serów, które akurat macie w lodówce lub tych, które najbardziej lubicie. Zaczynamy??

Składniki: (na 2 osoby)

200g makaronu tagiatelle lub penne
50 g gorgonzoli
50 g Bel Paese lub mozzarelli
50g camemberta
50g Parmigiano Reggiano lub Grana Padano
250 g śmietanki 18%- tej w kartoniku
tymianek
sól i pieprz

Makaron gotujemy w osolonej wodzie na sposób al dente- dla przypomnienia: jak go ugryziemy musi mieć białą plamkę w przekroju. 
Każdy rodzaj sera kroimy na małe kawałki. Śmietanę wlewamy do garnka i gotujemy na średnim ogniu. W momencie, gdy śmietana będzie dość ciepła dodajemy sery. Zmniejszamy ogień i mieszamy do momentu, aż sery się rozpuszczą. Gdy sos będzie jednolity doprawiamy solą, pieprzem oraz świeżym tymiankiem. Makaron wrzucamy do sosu i dokładnie mieszamy. Podajemy od razu.







Smacznego!!!!

A.

niedziela, 16 marca 2014

Makaron z cukinią, pomidorami i oscypkiem



Po dzisiejszym dniu doszłam do wniosku, że chyba nie potrafię żyć bez włoskich specjałów i wszędzie je przemycam:) Tym razem proponuje Wam kolorową pastę z góralskim zacięciem..trochę tak, jak ziemi włoskiej do polskiej..:), bo jest włoski makaron i pomidory, ale też ser z polskich gór. Zapewniam Was, że wszystko idealnie ze sobą pasuje. Zaczynamy...??:)



Składniki:( na dwie osoby)
200 g makaronu
ok. 60 g oscypka lub wędzonego sera
8 pomidorków koktajlowych
mała cukinia
duży ząbek czosnku
pół papryczki chilli
łyżka oliwy z oliwek
sól i pieprz



Makaron gotujemy al dente. Siekamy czosnek i chilli. Warzywa dokładnie myjemy i osuszamy.  Pomidorki przekrawamy na pół. Cukinię kroimy w plasterki lub paski. Oscypka kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy czosnek i chilli, zmniejszamy płomień do minimum, żeby czosnek się nie przypalił i podsmażamy minutę, co jakiś czas mieszając. Dorzucamy pokrojoną cukinię i dusimy, aż cukinia będzie miękka. Dodajemy pomidorki i oscypka, przyprawiamy do smaku solą i pieprzem i chwilę dusimy. Zdejmujemy patelnię z ognia, dodajemy makaron i mieszamy. 











Smacznego!!!

A.






sobota, 22 lutego 2014

Sos Bolognese





Kochani dzisiaj gotujemy jeden z ostatnich włoskich przepisów, bo wszystko, co dobre szybko się kończy. Dzisiaj zawita u nas sos najczęściej podawany z makaronami, ale można go śmiało podawać z kaszą jaglaną czy też kuskus-em. Jeden z najbardziej o ile nie najbardziej popularny w naszym kraju to własnie Sos Bolognese. Możemy się z nim spotkać wszędzie. Podawany jest w każdej nie tylko włoskiej restauracji, ale czy to na pewno to ten oryginalny? Niestety nie. A dlaczego? Przekonacie się spoglądając w składniki, lecz najpierw o nim słów kilka.
Pochodzi z północnej części Włoch. Jest starszy niż Wam się wydaje, bo najstarsze zapiski jego receptury sięgają średniowiecza. Prawdziwy wykonany jest z 2 rodzajów mięsa drobno siekanego, bądź mielonego wołowego i wieprzowego. Drugim składnikiem, który wyróżnia jego nieszablonowy smak to czerwone wytrawne wino. Pamiętajcie, że sos boloński to nie sos pomidorowy - one są tam dodatkiem, a nie głównym składnikiem. No i najważniejszy szczegół. Czas gotowania takiego sosu to minimum 2 godziny. Teraz już wiecie, że podawane Wam w restauracjach sosy są " a'la bolognese ".
Koniec tej teorii czas zabrać się za gotowanie.


Składniki:

1 cebula
3-4 łodygi selera naciowego
3 średniej wielkości marchewki
2 łyżki oliwy z oliwek
200 gram mięsa mielonego wołowego
200 gram mięsa mielonego wieprzowego
1 puszka pomidorów
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
1 kieliszek czerwonego wytrawnego wina
400 ml bulionu warzywnego
sól, pieprz do smaku

Cebulę, marchewkę oraz seler kroimy w drobną kostkę. Na rozgrzaną patelnie wlewamy oliwę i wrzucamy warzywa. Zmniejszamy temperaturę ( tak w połowie mocy palnika), aby warzywa zrobiły się miękkie. Dorzucamy mięso, pomidory, koncentrat, wlewamy wino i 200 ml bulionu. To wszystko razem gotujemy pod przykryciem min. 2 godziny. Co jakiś czas zaglądamy, czy nie trzeba dolać bulionu. Solimy i pieprzymy do smaku na samym końcu. To ważne, aby nie solić mięsa przed gotowaniem. Sos boloński to przede wszystkim delikatność mięsa.
Ja podałem w formie standardowej z makaronem.


Smacznego!

T.

poniedziałek, 17 lutego 2014

Włoskie wyzwanie dla kucharza


 Włochy kojarzą mi się z biegającymi wszędzie dziećmi i głośno krzyczącymi za nimi matkami, które wymachują wałkami, bo właśnie są w trakcie robienia makaronu ;)). To pierwszy przepis, który przyszedł mi na myśl kiedy razem z Anią podjęliśmy decyzję o gotowaniu dań z południa ;)
Jeden z najbardziej prostych a za razem najtrudniejszych przepisów na pasty. Za każdym razem kiedy odwiedzam restaurację, która proponuje tradycyjną włoską kuchnie, zamawiam ją. Królową past tradycyjnych – spaghetti alla carbonara.
Do tego dania potrzebujemy dosłownie 5 składników.

Składniki:

350 gram ( suchego) makaronu
3 jajka
100 ml śmietanki min. 30%
150 gram boczku
4 łyżki tartego parmezanu bądź innego twardego sera – ja użyłem Grana Padano
sól i pieprz do smaku

Z makaronem wszyscy wiemy co trzeba zrobić ;). Gotujemy go pamiętając, że wrzucamy na wrzącą i osoloną wodę. Na każdym opakowaniu, jest napisane jak długo gotujemy, aby był „ na ząb”.
W tym czasie boczek kroimy w kostkę i przesmażamy na „suchej patelni”. Oznacza to, że nie dodajemy żadnego tłuszczu. Pamiętajmy, aby nie rozgrzewać patelni do czerwoności tylko tak w połowie możliwości palnika ;)

W czasie gdy boczek wytapia swój tłuszcz do miseczki rozbijamy jajka, dolewamy śmietankę, wsypujemy 3 łyżki tartego sera. Mieszamy to na jednolitą masę.

  
Makaron odcedzamy ( nie przelewamy wodą broń Was ode złego ;) wrzucamy do wytopionego boczku, zalewamy masą jajeczną. Przyprawiamy pieprzem i solą. Smażymy do momentu, aż makaron połączy się całkowicie z masą, która „przylepi” się do niego.


Wykładamy na talerze, podajemy gorące. Ja posypuje jeszcze startym serem.


Smacznego!

T.
  





czwartek, 13 lutego 2014

Castellane ze szpinakiem i pomidorami



Makarony kocham chyba najbardziej ze wszystkich włoskich dań, za to, że są tak różnorodne a jednocześnie naprawdę łatwe i szybkie w przygotowaniu. Dziś kolejna propozycja pasty, która składa się z kilku składników, a jest przy tym naprawdę pyszna.
A wiecie dlaczego większość makaronów ma "rowki"..to po to, żeby sos miał możliwość przyklejenia się do makaronu i żebyśmy mogli zagarnąć więcej sosu..:))

Składniki:
 dla ok. 4 osób

350-400g makaronu- ja użyłam castellane, ale może być penne, fusilli, czy inny ulubiony
2 opakowania baby szpinaku- może być mrożony w liściach lub rozdrobniony, ale ja wolę świeży a to jedyny, jaki obecnie jest dostępny:)
opakowanie pomidorków koktajlowych
3-4 ząbki czosnku- szpinak lubi czosnek:)
łuskany słonecznik
2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju
sól i pieprz do smaku


Makaron gotujemy w osolonej wodzie do momentu, aż będzie al dente. Na rozgrzanej patelni dusimy wyciśnięty lub drobno posiekany czosnek- pamiętajcie, żeby mieszać co chwilę, żeby czosnek nie zbrązowiał, bo będzie gorzki. Pomidorki nacinamy w formie krzyżyka, zalewamy wrzątkiem, ściągamy skórkę i wrzucamy na patelnie z czosnkiem. Gdy będą już miękkie dorzucamy wcześniej umyty i osuszony szpinak. Całość dusimy na średnim ogniu przez ok 5 minut, co jakiś czas mieszając. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Na drugą patelnię wsypujemy odrobinę słonecznika i prażymy- robimy to na patelni bez dodatku jakiegokolwiek tłuszczu, przez ok 3 minut, co jakiś czas potrząsając patelnią, żeby uprażył się równomiernie. 
Makaron podajemy posypany słonecznikiem- opcjonalnie.:)









Smacznego!!!!

A.




poniedziałek, 10 lutego 2014

Spaghetti cacio e pepe



Cacio e pepe ( w dosłownym tłumaczeniu: ser i pieprz)to jedna z najprostszych włoskich past. Jednakże, jak wszyscy wiemy diabeł tkwi w szczegółach. Mimo, że potrzebować będziemy tak naprawdę tylko trzech składników, to najlepiej jeśli będą one najlepszej jakości, bo tylko wtedy jesteśmy w stanie docenić walory smakowe tego prostego makaronu. Zatem zaczynamy...

Składniki: dla ok. 4 osób

350-400g makaronu spaghetti
3/4 szklanki drobno startego Grana Padano- powinien być ser Pecorino, ale akurat nie miałam, a różnią się nieco intensywnością smaku
świeżo zmielony czarny pieprz
odrobina soli



Makaron gotujemy w wysokim garnku z osoloną wodą- pamiętamy, że makaron wrzucamy do gotującej się wody i dbamy o to by się nie rozgotował, przecież ma być al dente:). Ser Grana Padano ścieramy na tarce o małych oczkach, doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem i uwaga cały sekret włoskich past tkwi w tym, ze dodajemy kilka łyżek wody z gotującego się makaronu- tak naprawdę w momencie gotowania makaron oddaje wodzie to co ma najlepsze w sobie. Zatem do naszego ser i pieprzu dodajemy ok. 4 łyżek wody z gotującego makaronu i mieszamy na jednolitą, kremową masę. Jeśli będzie nadal za gęste to dodajemy odrobinę więcej tej wody. Makaron odcedzamy, ale " nie strącamy" resztek wody, najlepiej, żeby makaron nie był suchy. Mieszamy z naszą kremową masą i gotowe.









Smacznego!!!

A.